sobota, 14 grudnia 2013

Od Kyoko

Obudziłam się. Leżałam na trawie. Wokół mnie rosły dziwne, tropikalne kwiaty. Podniosłam się
i zaczęłam się rozglądać. Przede mną rozciągała się długa droga. Postanowiłam nią iść. Lekkim krokiem przeszłam około 3km. Na samym końcu czekała jakaś chatka. Może ktoś w środku powie mnie, gdzie powinnam iść. Na drzwiach wisiała tabliczka "Kyoko". To był mój dom! Weszłam do środka. Coś powoli schodziło po schodach. Chwyciłam kij i przygotowałam się do obrony. Coś było coraz bliżej. Nagle podbiegł do mnie jakiś kundelek. Wiedziałam, że on należy już do mnie. Podrapałam go za uchem. ,,Będziesz się wabił Taro". Usiadłam i zaczęłam się zadomawiać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz