poniedziałek, 16 grudnia 2013

Od Kyoko

,,Dziwne, nikt nie mieszka w tym mieście." pomyślałam. Szłam różową dróżką. Doszłam do łąki, na środku, której stało wielkie drzewo. Podeszłam bliżej. Na korze zauważyłam wyryte koślawe litery ,, Witaj Kyoko!". Przestraszyłam się nie na żarty. Nie wiedząc czemu, zaczęłam biec do mojej chatki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz